Blog

karczoch i sielawa – pierwsze jesienne smutki znad talerza

Bajka: za górami za lasami karczoch i sielawa płynęli w dwie rożne strony. Warunki im nie sprzyjały, prąd był rwący, a towarzystwo wszytko – i szybko żerne. Małe były szanse na to, by się spotkali. Lecz los nieodgadniony sprawił, że staw talerza nagle oboje ich przygarnął:
– Sielawo witaj! – powiedział karczoch.
– Żegnaj karczochu! – szepnęła sielawa i tak przez tę jedyną wyjątkowo i krótką chwilę trwali w zachwycie. Piękni. Młodzi. Doprawieni.

Obraz może zawierać: jedzenie

Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.