Blog

Poezja smażonej śliwki

Poezja smażonej śliwki dobra jest na wyrywki, świetna jest też w całości, dla domu…. no i dla gości.

Poezja smażonej śliwki jesienią się zaczyna, nie straszne będą mi deszcze, nie straszne mi będzie zima.

Do śliwek zaś czekoladę wnet wrzucę bez wahania, ten ruch mi zaleciła mistrzyni śliwek – HANIA !

Obraz może zawierać: jedzenie

Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.