-
Po festiwalu – kobiety z kiedyś – jak może wybrzmieć? podcast live
Siedzę z chłodną kawą (bezkofeinową, taka pora), a wciąż czuję pofestiwalową intensywność minionego weekendu w Białowieży. To był wyjątkowy czas. Wersja live cyklu „Kobiety z Kiedyś” pokazała mi, że autentyczna, kobieca opowieść o tożsamości i o naturze natury najpiękniej otwiera oczy… przez uszy. Rozmowy, które prowadziłam, wychodziły daleko poza dobrze już oswojoną legendę Simony Kossak. Były intymne, gęste, ale mocno splecione z rytmem puszczy – i znów zobaczyłam, jak sztuka audio i reportaż narracyjny potrafią budować wspólnotowość przeżycia. Simona powtarzała, że przyroda „nie jest ani dobra, ani zła – jest po prostu sobą”. Ten festiwalowy czas pokazał mi, że podobnie jest z opowieściami: kiedy są prawdziwe, nie muszą być wygładzone,…
Między prawdą, a mitem – Simona Kossak i Kobiety z Kiedyś
Tak sobie myślę, że dobrze jest czasem zatrzymać się i przypomnieć sobie świat, z którego wyrośliśmy. Ludzi, których mijaliśmy na ulicy. Sąsiadki, nauczycielki, panie z ośrodka, z nauki, z lasu. Na bazie podcastu „Kobiety z Kiedyś” wracam do tych opowieści…
Kurtyna, stempel, echo.
O dżinglach, które wiedzą o nas trochę za dużo Czy naprawdę słyszymy dżingle, czy tylko je rozpoznajemy? To nie jest to samo. Dżingiel zwykle nie prosi o uwagę, tylko ją przejmuje na chwilę i odkłada w odpowiednie miejsce: tu jesteś,…
Zachwyt – jak szczelina w Matriksie.
A którędy prowadzą Twoje ścieżki? Idziesz sobie zwyczajnie przez życie: lista zadań, powiadomienia, jakiś mail „na wczoraj” — i nagle coś w tym świecie miga i podryguje. Promień słońca wpada filtrowany przez liście. Strumień, który prawie wysechł, uparcie rysuje swoją…