Złe Oko, Biopole i Sztuka Bycia Lustrem
Czy jesteś chroniony przed cudzym, ciężkim spojrzeniem?
To nie jest opowieść o zabobonach. To esej o fizyce, psychologii i takiej starej, podlaskiej mądrości. Czy zdarza Ci się czuć nagły ciężar, dziwne zmęczenie lub paraliżujące spojrzenie, które spływa na Ciebie z ekranu, ulicy, a nawet z rodzinnego stołu?
Czasem to nieprzespana noc. 🙂
No dobra, zjazd hormonalny przed okresem ma podobnie, ale nie tylko w sercu Podlasia nazywa się to “Złym Okiem”. Ale nauka, od Einsteina po biologów badających Biopole, daje nam znacznie więcej opcji niż tylko ludowe zaklęcie. Zatem jak się bronić – i dlaczego lustro bywa lepszą strategią niż ucieczka?
PS. ale jakie lustro?
Po pierwsze – od ooezji do fizyki.
Wizyta u Szeptuchy i Pytanie do Fizyka
U mnie na wsi wiedzieli, kto ma tzw. złe oko. To nie jest wiara w magiczną klątwę. To wrażliwość na coś, co jest mierzalne. Postawiłam sobie kiedyś proste pytanie: czy to, co czujemy, gdy ktoś świdruje nas spojrzeniem, da się wytłumaczyć inaczej niż zabobonem?
Odpowiedź, którą znalazłam, okazała się czystą poezją, ubraną w język fizyki: Biopole.
Cytat-Magnes (Wyróżniony Kursywą):
„Biopole jest zbiorem wzajemnie przenikających się pól energii i informacji, które nas łączą. Możemy badać biopole komórki, człowieka, a nawet Ziemi.” – Dr Shamini Jain, łącząca naukę ze starożytnymi tradycjami.
Właśnie dlatego “Złe Oko” to po prostu pakiet informacyjny przesłany na aktywnej fali mózgowej, która zaburza naszą osobistą, energetyczną przestrzeń.
Po drugie: świadome wątki to Huna i strategia. No owszem.
Tajemnica Huny: za uwagą podąża Energia
Jeśli Bazyliszek to tak naprawdę Bazyliszkowe myślenie, to stajemy się jego celem tylko wtedy, gdy przyjmujemy ten pakiet informacyjny. Starodawna hawajska praktyka Huny mówi jasno: za Twoją uwagą podąża Twoja energia. Kiedy cudza uwaga (często negatywna) koncentruje się na Tobie, cudza energia wchodzi w Twoją przestrzeń.
Co robić? Uciekać? Nie. Nosić amulety? Można, ale to stara szkoła.
W ogóle – po co się bronić, skoro można zrozumieć i zlekceważyć – odbić to coś.
Dziękuję i nawzajem.
Skuteczne obrona jest najprostsza.
Bądź lustrem.
Hinduskie sukienki zdobione są lusterkami nie dla ozdoby. Spójrz odważnie. Zwróć spojrzenie i energię z powrotem do jej źródła. To ta strategia. Stara jak świat. No i malownicza, bo kto nie wygląda ciekawie w ciuchach w luterka, hm?

Takie lusterka to nie jest agresja.
To świadoma wymiana zabójczych spojrzeń w duchu: „Znam się na tej sztuce, a Twoja myśl nie jest moją”. Czyli takie “myśl co chcesz, ale nie o mnie”
Bye, bye.
Więc po co Ci ta wiedza?
Po to, by świadomie wybierać, jakie pole informacyjne wpuszczasz do swojego życia. Po to, by odróżnić folklor od fizyki. I po to, by nosić się odważnie, z czystą energią, wiedząc, że masz w sobie lustro silniejsze niż Bazyliszek.
Lubisz, gdy poezja spotyka się z nauką, a Podlasie z Huną?
W moim cotygodniowym newsletterze/podcaście znajdziesz głębokie eseje o kulturze, energii i sztuce życia. Subskrybuj, by otrzymywać te refleksje prosto do skrzynki, bez algorytmicznych szumów!
➡️ Subskrybuj za darmo (i zostań na dłużej!)
💖 Chcesz wspierać moją niezależną twórczość i postawić mi kawę? https://buycoffee.to/dziennik.zmian
P.S. Ten esej jest także Impresją Audio na YouTube!



