Blog,  Podcast

Złe Oko, Biopole i Sztuka Bycia Lustrem

Czy jesteś chroniony przed cudzym, ciężkim spojrzeniem?

To nie jest opowieść o zabobonach. To esej o fizyce, psychologii i takiej starej, podlaskiej mądrości. Czy zdarza Ci się czuć nagły ciężar, dziwne zmęczenie lub paraliżujące spojrzenie, które spływa na Ciebie z ekranu, ulicy, a nawet z rodzinnego stołu?

Czasem to nieprzespana noc. 🙂

https://youtu.be/QRRlMME879g

No dobra, zjazd hormonalny przed okresem ma podobnie, ale nie tylko w sercu Podlasia nazywa się to “Złym Okiem”. Ale nauka, od Einsteina po biologów badających Biopole, daje nam znacznie więcej opcji niż tylko ludowe zaklęcie. Zatem jak się bronić – i dlaczego lustro bywa lepszą strategią niż ucieczka?

PS. ale jakie lustro?


Po pierwsze – od ooezji do fizyki.

Wizyta u Szeptuchy i Pytanie do Fizyka

U mnie na wsi wiedzieli, kto ma tzw. złe oko. To nie jest wiara w magiczną klątwę. To wrażliwość na coś, co jest mierzalne. Postawiłam sobie kiedyś proste pytanie: czy to, co czujemy, gdy ktoś świdruje nas spojrzeniem, da się wytłumaczyć inaczej niż zabobonem?

Odpowiedź, którą znalazłam, okazała się czystą poezją, ubraną w język fizyki: Biopole.

Cytat-Magnes (Wyróżniony Kursywą):

„Biopole jest zbiorem wzajemnie przenikających się pól energii i informacji, które nas łączą. Możemy badać biopole komórki, człowieka, a nawet Ziemi.” – Dr Shamini Jain, łącząca naukę ze starożytnymi tradycjami.

Właśnie dlatego “Złe Oko” to po prostu pakiet informacyjny przesłany na aktywnej fali mózgowej, która zaburza naszą osobistą, energetyczną przestrzeń.


Po drugie: świadome wątki to Huna i strategia. No owszem.

Tajemnica Huny: za uwagą podąża Energia

Jeśli Bazyliszek to tak naprawdę Bazyliszkowe myślenie, to stajemy się jego celem tylko wtedy, gdy przyjmujemy ten pakiet informacyjny. Starodawna hawajska praktyka Huny mówi jasno: za Twoją uwagą podąża Twoja energia. Kiedy cudza uwaga (często negatywna) koncentruje się na Tobie, cudza energia wchodzi w Twoją przestrzeń.

Co robić? Uciekać? Nie. Nosić amulety? Można, ale to stara szkoła.

W ogóle – po co się bronić, skoro można zrozumieć i zlekceważyć – odbić to coś.

Dziękuję i nawzajem.

Skuteczne obrona jest najprostsza.

Bądź lustrem.

Hinduskie sukienki zdobione są lusterkami nie dla ozdoby. Spójrz odważnie. Zwróć spojrzenie i energię z powrotem do jej źródła. To ta strategia. Stara jak świat. No i malownicza, bo kto nie wygląda ciekawie w ciuchach w luterka, hm?

Takie lusterka to nie jest agresja.

To świadoma wymiana zabójczych spojrzeń w duchu: „Znam się na tej sztuce, a Twoja myśl nie jest moją”. Czyli takie “myśl co chcesz, ale nie o mnie”

Bye, bye.


Więc po co Ci ta wiedza?

Po to, by świadomie wybierać, jakie pole informacyjne wpuszczasz do swojego życia. Po to, by odróżnić folklor od fizyki. I po to, by nosić się odważnie, z czystą energią, wiedząc, że masz w sobie lustro silniejsze niż Bazyliszek.

Subscribe now

Lubisz, gdy poezja spotyka się z nauką, a Podlasie z Huną?

W moim cotygodniowym newsletterze/podcaście znajdziesz głębokie eseje o kulturze, energii i sztuce życia. Subskrybuj, by otrzymywać te refleksje prosto do skrzynki, bez algorytmicznych szumów!

➡️ Subskrybuj za darmo (i zostań na dłużej!)

💖 Chcesz wspierać moją niezależną twórczość i postawić mi kawę? https://buycoffee.to/dziennik.zmian

P.S. Ten esej jest także Impresją Audio na YouTube!

Miłka Malzahn, pisze powieści, myśli powieści, oraz powiada powieści (ale to tylko na specjalne życzenie tylko). Jest filozofem, dziennikarzem, pisze książki, wykłada na uczelniach i robi czapki na szydełku, bo ma taką fantazję i lubi podążać za nitką.