Blog

zima wyobraźni

ostatnie sople polizał już deszcz…

Ostatecznie tak zwana realność  jawić się może jako układ wielu cudzych marzeń,  wizji oraz paranoi, w których (jednak) bierzemy udział.  Dlaczego zatem nie można sobie stworzyć przeciwwagi, na przykład… „bujając w obłokach”? Tak zwani inni straszą tym „bujaniem”, niepokoją się o stan psychiki, szykują całe serie dobrych rad. Patrzenie „wewnętrznym okiem” jest, nie wiedzieć czemu, traktowane po macoszemu, a przecież do klucz do drzwi za którymi mamy nieustającą wiosnę podczas zimy wyobraźni!

Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.