Warsztaty – sztuka pisania piosenki optymistycznej?
Naprawdę wszyscy potrzebujemy optymizmu. Chociaż nie wszyscy potrzebujemy piosenek. Ale kto z nas nie nuci nigdy niczego???
Dlatego pomogę napisać dobrą, optymistyczną piosenkę, piosenkę – pocieszycielkę, piosenkę – talizman, piosenkę na głęboki oddech 😉
To da się zrobić lekko, bez generowania stresu, bez obaw, bez napięcia. Są na to sposoby! Wprawdzie nie na każdego działają, ale po warsztatach – będziesz mieć pomysł na swój tekst (a przynajmniej na pierwsze, zgrabne linijki)
Posłuchaj….
Pytanie zadawała i rozmowę zmontowała Dorota Sokołowska (Love!) 🙂

Szanowny adepcie sztuki pisania piosenek – jeżeli o mnie dotąd nie słyszałeś – to nic dziwnego. Ukrywam się. Za słowami najczęściej. Piosenki piszę od lat dwudziestu co najmniej, kiedyś dla siebie – teraz dla rozmaitych artystów, zajmujących się bardzo rozmaitą muzyką.
To, co pisałam sama dla siebie jest tu – Miłka na Spotify
O tym, co pisałam dla innych, trochę mówię w filmie i piszę – to poniżej. Tymczasem….
Dzień 1
Set 1 (ok. 2 godziny):
-
Wprowadzenie, szybka rozmowa o oczekiwaniach
O co chodzi, po co to wszystko i czy piosenka ma tę moc? -
Budowa piosenki: strefy, zastosowania
Wersy, refreny i te magiczne momenty, które łapią za serce – teoria i trochę praktyki! -
Rytmika jako wsparcie – praktyczne ćwiczenia
Czy tekst może tańczyć? Może i będzie – nawet bez muzyki! -
Balansowanie nastrojem i emocjami
Jak sprawić, żeby piosenka wywoływała te emocje, na których nam zależy.
Przerwa (30 minut)
Set 2 (2 godziny):
-
Pomysł jako podstawa: szukanie, segregowanie, generowanie fraz
Burza mózgów, poszukiwania – nawet z najbardziej absurdalnych myśli może urodzić się hit! -
Piszący vs. śpiewający – współpraca
Gdy tekst chce być śpiewany przez kogoś innego: szybki kurs BHP współpracy dla ludzi słów i ludzi dźwięku. -
Przykłady dobrych tekstów, analiza
Przyglądamy się słowom, które rozśmieszają, wzruszają lub zatrzymują nas w biegu. -
Różnicowanie językowe – możliwości i ograniczenia
-
zadanie domowe – szkic piosenki
Dzień 2
Set 1 (ok 2 godziny):
-
Praca własna: pierwsza piosenka – próby, szkice, rozwiązywanie dylematów
Zamiast chodzenia po omacku – lekkie szkicowanie, wątpliwości mile widziane! -
Ćwiczenia z wyobraźni: jak to zabrzmi, kto to zaśpiewa?
Może twój tekst potrzebuje głosu z kosmosu? Albo sąsiad za ścianą ma wokal idealny? -
Wersja z muzyką / bez muzyki
Co jeśli muzyka się pojawi… a co, jeśli tekst musi obronić się sam?
Przerwa (30 minut)
Set 2 (ok. 2 godziny):
-
Konkretne rozmowy o konkretnych pomysłach – szlifowanie i redagowanie
Czasem trzeba podostrzyć, czasem wygładzić. -
Tekst „skrojony” na miarę wykonawcy – praktyka
Jak wymyślić „tekst idealny” dla konkretnego głosu, charakteru, temperamentu? -
Uniwersalne zasady pisania? Panel otwarty
Czy istnieje złota recepta? Zapraszam do wspólnej debaty. -
Prezentacje, wymiany wrażeń, zakończenie
Testujemy, czy piosenka działa – i czy potrafi rozjaśnić dzień.
Moja muzyczna historia to opowieść o pisaniu i śpiewaniu – zarówno dla siebie, jak i dla innych. Mam na koncie dwa autorskie albumy: „Mapa” oraz „Sequel”, który nagrałam z Michałem Jacaszkiem. Nagrałam utwory na składanki, takie jak „Gitarą i Piórem 3”, „Ascension” czy „Zielona cytryna”. Często tworzę teksty „dla znajomych” – i bywa, że to oni nadają moim piosenkom nowe brzmienie.
Współpracowałam z Michałem Jacaszkiem, Wojciechem Burą (np. „Planety Skóra”) oraz Rochem Poliszczukiem, Rafałem Boniśniakiem, Piotrem Woźniakiem, Tomkiem Lewandowskim i nie tylko. Moje teksty śpiewane były także w różnych projektach i podczas festiwali, również przez innych artystów. A na przykład piosenka „Cholerna ślepa Julia” pojawiała (beze mnie) na festiwalu piosenki aktorskiej! No w każdym razie – wciąż istnieją w różnych interpretacjach.
Lubię, gdy moje słowa dostają nowe życie, bo tak naprawdę tworzę je dla ludzi i z myślą o tym, żeby można je było pośpiewać po swojemu.


