Blog

tratatatata – to tylko data

Generalnie – szanuję daty.

A w każdym razie się staram.

Próbuję spamiętać i nadać znaczenie imieninom (z urodzinami idzie mi łatwiej. Są logiczne).

Kiedyś byłam przekonana, że Nowy Rok przynosi zmianę, nawet jeśli ledwodostrzegalną, to emitująca (niewidzialną) falę (widzialnych) zdarzeń, po których da się serfować.

Minęły lata.

Serfowania okazały się w większości wydmuszkami rozdmuchanych fal,

więc teraz podchodzę do wchodzenia w nowe cykle dużo spokojniej (no chyba, że jest to cykl hormonalny, to wtedy o spokój dużo trudniej).

Zatem – miłego Roku Nowego.

Sjesta.

1 (27)-001

fot. M. Kalicka

Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.