Gęstość niedzieli. Notatki spod ortezy.
Kto sobie kiedykolwiek coś złamał – ten wie, że…. Dalibóg – co za słowo z innej epoki. Siedzę w samym środku czegoś, co przypomina wieczny, rozciągnięty podwieczorek, z tą różnicą, że zamiast herbatnika mam na ręce plastikowy pancerz, a zamiast…