Na pewno wiesz, kiedy sobie wpadasz w trans?

Taka okazja żeby wpaść w trans, podtrzymywany przez monotonny rytm bębna i chropawo brzmiące skrzypce. Taka okazja, żeby pouśmiechać się do obcych i pouściskiwać znajomych.

Wiejska potańcówka w mieście – echo tego, czego już nie ma, brzmienie tego co wciąż tak mocno jest. Taka okazja żeby wpaść w trans bez używki innej, niż wyobraźnia i prosta muzyka!

I możesz zaprosić mnie na transową kawę 🙂 https://buycoffee.to/dziennik.zmian muz. www.purple-planet.com

#kapelabatereja #tańceludowe #relaks #zabawa #potańcówka #podcast #razem Kapela Batareja Stowarzyszenie Edukacji Kulturalnej Widok

Kto ostatnio brał lekcja z zabawy? Oto lekcja.

Kto ostatnio brał lekcja z zabawy? Oto lekcja. W dźwięku.
Zostaliśmy nauczeni, drogą obserwacji oraz prób i błędów, że dobrze się bawić jest dobrze właśnie tak. Już i nasi dziadowie biesiadowali, jeśli była okazja.
Grupa dziadów się bawiła, ciała, dusze, dusze ciała przodków naszych tańczyły i skakały i nawigowały, jak umiały! Usłysz to tak:
Czuję zachwyt grupą ludzi, która się bawi.
Zapomniałam. Zapomniałam, jak kiedyś bawiło się ciało, jak dusza gubiła nawigację – zapomniałam, że jak się bawić, to się bawić!
Lekcja z zabawy. #143

Lekcja z zabawy.

To jest grupa.

To jest grupa ludzi.

Grupa ludzi się bawi.

To jest moment.

To jest ten moment: grupa ludzi się bawi.

Kto się bawi? Ciało się bawi. Ciało zostało przygotowane. Jest ładne, błyszczy, jest gotowe do zabawy i będzie jeść. Jeść będzie ciało na maxa.

Ciało wyskakać się chciało będzie na maksa i będzie skakać.

Ciało, ładne, wyjściowe, chciałoby zrzucić wszystkie ciężary w skakaniu, no i sobie zje i sobie. Poskacze.

Ciało…

Kto się bawi?

Karuzela. Praga retro.

Kto wskakuje za mną na karuzelę? Zachęcam. Odwagi! Tak karuzela ma dwieście lat, ale efekt…. no baaaaaa!
Stoję w Pradze po karuzelą i rozkręcam rozkminianie. I nucę. I na wyobraźnię działam!
Karuzela wygląda jak pozytywka, tylko jest duża. Jest słodka i rozczulająca, ale nie ulegam temu wrażeniu. Bo z drewniano-złotego pochodu wyłania mi się taki obraz ówczesnej, a i współczesnej rozrywki mającej swoje cienie, przy swoich blaskach… (hop słuchawki!)