O świętym nieposłuszeństwie i odwadze kadrowania siebie.
Większość z nas nosi w sobie obraz idealnych świąt. Czasem jest to jak ciężki, zakurzony album, którego nie mamy odwagi odłożyć na półkę. To „onegdaj”, o którym wspominam w nowym odcinku podcastu – czas, w którym wszystko musi być punkt…
Się idzie. Się idzie po cudzych śladach…
Się idzie. Się idzie po cudzych śladach, drogą bardzo publiczną, ścieżką wydeptaną się idzie. Się wie dokąd dokładnie, ale linię tej trasy narysował ktoś inny. I teraz się linię odtwarza, przemierza, zawierza się jej. Każdy krok. Te szerokie, utwardzane drogi…