Kurtyna, stempel, echo.
O dżinglach, które wiedzą o nas trochę za dużo Czy naprawdę słyszymy dżingle, czy tylko je rozpoznajemy? To nie jest to samo. Dżingiel zwykle nie prosi o uwagę, tylko ją przejmuje na chwilę i odkłada w odpowiednie miejsce: tu jesteś,…
Simona Kossak, pamięć domu i festiwal w sercu Puszczy Białowieskiej.
To dobry czas, by opowiedzieć o hałasie życia, który kryje się za martwymi przedmiotami. W moim domu rodzinnym, tam, gdzie czas płynie w innej gęstości, na szafie wciąż stoi bukiet. Właściwie – wiecheć. Wyliniałe, postrzępione pawie pióra, trwające pod samym…
Gęstość niedzieli. Notatki spod ortezy.
Kto sobie kiedykolwiek coś złamał – ten wie, że…. Dalibóg – co za słowo z innej epoki. Siedzę w samym środku czegoś, co przypomina wieczny, rozciągnięty podwieczorek, z tą różnicą, że zamiast herbatnika mam na ręce plastikowy pancerz, a zamiast…