Linia czasu-linia dźwięku. Zapis wysiłków twórczych

Zza kulis zupełnie innych nagrań # 69

Dzieło, które nagraliśmy to: Miłka Malzahn & Wojciech Bura: Linia czasu-linia dźwięku

mierzymy się muzycznie z tą opowieścią:

***

Na tej linii czasowej nigdy nie było prosto – (tez tak czujesz?)

Nigdy nie było, ot tak..jak po linie, choć nam wmawiano, że właśnie tak (czujesz?)

Zakręty braliśmy coraz szybciej, oddech urywał nam się w czasie snu (czujesz…)

Na naszej linii czasowej robiły się supły twarde jak skały

A my traktowaliśmy je jak kamyczki (tak czujesz, czujesz)

 

Ale zaczęło się bosko, urodziliśmy się, przytulano nas, świeciło słońce

Szerokopasmowa autostrada życia, była wszędzie, tak na ziemi jako I w niebie (…czujesz)

Potem poszliśmy do szkół i wciśnięto nam linijki do rąk, linię do głów

Powiedziano, że na tej linii czasowej nie ma miejsca dla tych nielinijnych

A teraz patrz, linia czasowa rozwarstwia się jak  francuskie ciasto (czujesz to, czujesz)

Rozpływa się i zaczyna pulsować.

To jest tak nieliniowe, że aż boli.

Wielu z nas nie potrafi

Ale spróbuj.

Spróbuj się nie bać, wróć do swojego początku, czujesz tę ekscytację, niepewność, brak powietrza?

To jest to, co nam się przydarza

I wciąż czeka nas  – życie!  Tym razem nie pójdziemy jak po sznurku, tam, gdzie niby kończy się linia (czujesz to)

Tym razem zerwani z tego łańcucha, spokojnie,z radością skorzystamy z wolności, która nie jest foremką jak od linii, dla człowieka, ale siłą totalnej kreacji,

A ona nie ma granic, I nie można tu wyrysować żadnej prostej kreski

Wiem, że to czujesz

refren:

to nie jest już ta sama, wspólna linia czasowa

od punktu A do puntu B nie prowadzi już żadna droga

Tylko łączy nas dźwięk , jak fala uderzeniowa

taką falą w przestrzeni dźwięk działa, dźwięk płynie

nikogo nie ominie, nikogo nie ominie

to nie jest już ta sama, wspólna linia czasowa

co nie znaczy, że zaraz chaos nas pochłonie

to, co ważne jeszcze trochę się w nas chowa

to, co zbędne jeszcze w ciemnych wodach tonie

jesteśmy jak w ławice ryb, które się nigdy nie zderzają

I tak jak ja I tak jak ty – ocealn ocean cały mają

jesteśmy jak w ławice ryb, które się nigdy nie zderzają

I nie ma takiej linii czasu, tylko po której płynąc mają

Dobre relacje

Od urodzenia jestem w relacji z Ojczyzną. Ale czy w tym związku była miłość? Co z obowiązkami, siłą przyzwyczajenia, niewypowiedzianym wzajemnym żalem, z dniami milczenia, z nocami ciemnymi jak noc? Co ona mówi, czuje, wie? Czego nam najbardziej brakuje tej relacji? Halo, czy możemy zacząć od nowa?

PORADNIA PSYCHOLOGICZNA, SŁUCHAM? Halo, aha Tak, radzimy, radzimy – co widzimy, co widzimy. Mhm, tak, powtórzę, dobrze? Zatem jak dobrze rozumiem – ta relacja (aha, każda relacja) wywołuje takie echo. ? Echo, czyli: tak jak mam w głowie tak mam w domu (to dotyczy i umeblowania i bałaganu, i naszych z sobą nawzajem relacji), tak jak mam w domu – jest na podwórku, tak jak jest na podworku – tak jest w kraju, tak jak jest w kraju… Echo, echo. Psycholog i antropolog Aldo Civico z Columbia University od prawie 30 lat jest mediatorem. Zna temat. Mówi, że Ludzie w rokujących związkach mają na temat owych związków podobne wyobrażenia – a „w momentach kryzysowych nie chodzi o to, żeby przeczekiwać albo oczekiwać zmiany” – Zaleca tworzenie zmiany, prace nad / dla relacji. Kochać znaczy dbać o wzajemne potrzeby. W dobrym związku Wierzymy w swoje dobre intencje – Ale – Idealny partner nie istnieje, do jako takiej doskonałości możemy się tylko przybliżać – przybliżać, rozumieć, przybliżać. Każda relacja jest dynamiczna – powiadają psychologowie. Bez owocnych rozmów trudno zbudować bliskość. Zawsze jest coś do odkrycia. Pogląd na czyjś temat też się nie wyrabia na zawsze

(nie powinien się wyrabiać) Miłość przyjacielska może trwać bardzo długo, namiętność wygasa, Halo ten związek nie ma się dobrze. Miłość przyjacielska Halo, Chcę rozwodu. Wiesz. Po prostu rozejdźmy się jak ludzie.