Kurtyna, stempel, echo.
O dżinglach, które wiedzą o nas trochę za dużo Czy naprawdę słyszymy dżingle, czy tylko je rozpoznajemy? To nie jest to samo. Dżingiel zwykle nie prosi o uwagę, tylko ją przejmuje na chwilę i odkłada w odpowiednie miejsce: tu jesteś,…
Zachwyt – jak szczelina w Matriksie.
A którędy prowadzą Twoje ścieżki? Idziesz sobie zwyczajnie przez życie: lista zadań, powiadomienia, jakiś mail „na wczoraj” — i nagle coś w tym świecie miga i podryguje. Promień słońca wpada filtrowany przez liście. Strumień, który prawie wysechł, uparcie rysuje swoją…
Jak wykorzystać chwilowy stan życiowego bezruchu?
Od momentu złamania przedramienia każda kolejna doba uparcie twierdzi, że też jest niedzielą. Jest w tym coś retro. Być nieświadomą tego, jaki mamy dzień, czy należy już biec do „wtorkowych deadline’ów”, czy może jeszcze celebrować „środowy kryzys”. Moją tyranię kalendarza…