Jak wykorzystać chwilowy stan życiowego bezruchu?
Od momentu złamania przedramienia każda kolejna doba uparcie twierdzi, że też jest niedzielą. Jest w tym coś retro. Być nieświadomą tego, jaki mamy dzień, czy należy już biec do „wtorkowych deadline’ów”, czy może jeszcze celebrować „środowy kryzys”. Moją tyranię kalendarza…
Świat dźwięków, świat klików i inne światy. Bez presji – poezja dźwiękowa.
Czy warto tworzyć, gdy jednak nie chodzi o popularność i virale? Poezja dźwiękowa – czy warto ją robić, nawet jeśli nie jest viralowa? W tym świecie, gdzie wszystko kręci się wokół klików i szybkich efektów, czasem zastanawiam się: czy w…