Zachwyt – jak szczelina w Matriksie.
A którędy prowadzą Twoje ścieżki? Idziesz sobie zwyczajnie przez życie: lista zadań, powiadomienia, jakiś mail „na wczoraj” — i nagle coś w tym świecie miga i podryguje. Promień słońca wpada filtrowany przez liście. Strumień, który prawie wysechł, uparcie rysuje swoją…
Simona Kossak, pamięć domu i festiwal w sercu Puszczy Białowieskiej.
To dobry czas, by opowiedzieć o hałasie życia, który kryje się za martwymi przedmiotami. W moim domu rodzinnym, tam, gdzie czas płynie w innej gęstości, na szafie wciąż stoi bukiet. Właściwie – wiecheć. Wyliniałe, postrzępione pawie pióra, trwające pod samym…
Gęstość niedzieli. Notatki spod ortezy.
Kto sobie kiedykolwiek coś złamał – ten wie, że…. Dalibóg – co za słowo z innej epoki. Siedzę w samym środku czegoś, co przypomina wieczny, rozciągnięty podwieczorek, z tą różnicą, że zamiast herbatnika mam na ręce plastikowy pancerz, a zamiast…