Co do czego dodać, żeby coś wyszło – podsumowanie muzyczne.

Zaczęło się od takiego maila od Andrzeja:,

“Hej Podsumujesz proszę jak wyglądał muzycznie u Ciebie 2022 rok? ”

Potem była rozkmina: co to w ogóle znaczy podsumowanie? Na jaką skalę? z Jakim punktem odniesienia.

Dlaczego mam podsumowywać, skoro nic jeszcze się dla mnie nie skończyło? summa 1. «w średniowieczu: podręcznik obejmujący całokształt jakiejś dziedziny wiedzy» 2. «utwór artystyczny lub naukowy będący podsumowaniem przemyśleń i doświadczeń autora» summa summarum [wym. suma sumarum] «wszystko razem wziąwszy, podsumowując» Ostatecznie coś do czegoś dodałam żeby coś tu wyszło. A jak wygląda Twoje muzyczne podsumowanie?

*** kawa do sumującej https://buycoffee.to/dziennik.zmian muz. www.purple-planet.com

Czas świąt – czyli o tekście dotykającym tkanki miękkiej.

Pisanie piosenki świątecznej – to nie jest ciastko z kremem, bo nie można przesłodzić, ale i tak musi być kremowo ?. Można sprawdzić, Czy się udało, można nastroić siebie bardziej i bardziej i baaardziej świątecznie ?  A ponieważ nie jestem mistrzynią świętowania to… nadaję rytm i znikam ? Przynajmniej w teledysku ?. Tymczasem tu pięknie wszyscy śpiewają i …. świąteczniejemy sobie radośnie.

 

 

Bajka to nie bujda, ale niektórzy opowiadają bujdy piękne….

Bajka to nie bujda, ale niektórzy opowiadają bujdy piękne, jak bajki inni- bajają o karierze, o miłości, o idealnym życiu, które jest bujdą. Znam takich, którzy traktują bajki niezwykle lekceważąco, jednocześnie uprawiając wiele bajecznych zawodów, albo tworząc niesamowite życiowe opowieści, z krainy fantasy. Albo z krainy horroru.

Co nie jest bez sensu – bo bajki mają okrutne wątki.. zwroty akcji mrożące krew w żyłach, nie po to, żeby mrozić, ale po to żeby wyskoczyć ze strefy komfortu, zmienić punkt widzenia, pojąć coś więcej, szerzej, inaczej. No kto pamięta baśnie Andersena. – opowiadam bajki. I traktuję je poważnie. I lubię zahaczyć bajką o moje własne życie. A są sytuacje, gdy bajam dla innych. Przepraszam za jakość nagrania, ale to testy mikrofonu mnie zawiodły – tu jednak, proszę zauważyć, wyraźnie apeluje o zaniechanie kłótni na rzecz dobrej bajki XXXX i zadziałało. Nad wszystkim jest – JEST – bajka. Za każdym razem inna.

Ufam mocy metafory tym razem, małej grupce młodych ludzi opowiedziałam o Sinobrodym. Głównie chciałam przestrzec dziewczęta, by zaglądając do najgłębszych piwnic używały dużej dawki światła samoświadomości, kaganka z zaufaniem do siebie i kilku życiowych zaklęć. Takich zdań – kluczy do własnej strefy ciemności