Rozmowy skręcające w pozornie dziwne strony

W zasadzie to było zwyczajne, pandemiczne spotkanie autorskie. Iwoną Kienzler napisała wprawdzie ponad 100 książek, ale skupiliśmy się na najnowszej. Publicznośc – parę zamaskowanych osób, pytania i odpowiedzi – w widełkach przewidywalności, ale…
Ale wyciągnęłam takie inspirujące wnioski:
Ludzkość ma, generalnie, skłonność do plotkowania. Są na to dowody. Historyczne (Tych 100 książek…wiadomo).
Pani Iwona powiedziała też coś dla mnie wielce „nośnego”: otóż ze spotkań z czytelnikami i z pracy nad źródłami historycznymi wie, że to jest prawdą, co człowiek sam za prawdę uzna. I już. Przekonanie niektórych do faktów jest po prostu niemożliwe.
Przerażające i piękne jednocześnie, prawda?

 

fot: Książnica Podlaska / Bogusia Maleszewska
Spotkanie z Panią Iwoną Kienzler
A poza tym  okazało się, że historia to nieco umowna dziedzina, i że porządna dynastia miewał się dużo gorzej bez równie porządnego PR.

Książka przyszłości – kurs dla otwartych głów

Pierwsza taka akcja. Pierwsze takie gadanie. Pierwszy takie warsztat, w dodatku – online!

Te nagrania szalenie mnie stresują. To miniwykłady maxifilozofujące. Generalnie płynę z nurtem wielu wątków, jak radosna, ale jednak lekko szalona pływaczka. Przy czym – nie tonę, chociaż wczoraj byłam przekonana, że wybrałam za trudną rzekę i utknę w szuwarach na resztę życia.
Taaaaak, to będzie najdziwniejszy kurs o książce przyszłości, jaki kiedykolwiek powstał.
Dziś – pełna ekscytacja.
A efekty jesienią.

PS. A podcastowego kanału używam jako przykładu, rzecz jasna (literatury bezgranicznie a-formalnej)

***
Przyjęło się, że kiedy zabieramy się za temat książek i czytelnictwa, to wypada pobiadolić. I jeszcze oczyma wyobraźnie zobaczyć w przyszłości smutny los tych dużych już dzieci, które książki widywały tylko w szkole, bo w zasadzie o wszystkim ważnym dowiedziały się z netu. I jeju, jeju, świat zszedł na psy.
Tymczasem psy nie mają z tym nic wspólnego.
A w dodatku świat się nie wali, tylko wraca do źródeł.
I o tym będą te mikro-wykłady.