Erotyk nuklearny

Oto  serwuję tutaj króciutką opowieść o fuzji nuklearnej, która (zniencka) zamienia się w wielce zmysłową historię.
A wszystko dlatego, że jądra ciężkich pierwiastków – takich jak np. uran – wydzielają energię, kiedy rozpadają się na jądra lżejsze. Natomiast jądra lekkich pierwiastków odwrotnie: emitują energię, kiedy się łączą. Kiedy się łączą. Kiedy się łączą. Kiedy się łączą.

Słońce, usta, fuzja – impresja nuklearna

Czy pamiętasz słońce, czy pamiętasz słońce, czy?

Miękkie ciepłe usta dotykające karku

skronie pulsują a każdy promień jest delikatnym stuknięciem palca w napiętą skórę

Czy pamiętasz?

Patrzę przez okno, wszystko zapomniane

od godziny 16 jest tu istne sin city. W bloku naprzeciwko zapalają żółte światła -czuję mdłości

W bloku po prawej zapalają żółte światła -czuję mdłości

W bloku z lewej  zapalają żółte światła -czuję mdłości

mżawka przylepia się do  betonu, wielki ślimak sunie przez osiedle, po drodze nie bierze jeńców

wkrótce wszyscy będą mokrzy  zmarznięci. Zapomnimy o słońcu

ale ale ale ale..

Emocje zatrzymane w locie to niebezpieczna broń ;)

Dlatego zrobiłam spis na zgodę, na wolność dla każdego mojego kobiecego wkurwu 🙂

Matryca uczuć ————– od miłości do złości

 

wdzięczność – zniecierpliwienie

radość z obecności – silna chęć samotności

miłość – znudzenie

niechęć – pragnienie

radość – zmęczenie

oddanie – trzymanie dla siebie

chęć  pomocy – totalne wycofanie

pełne oddanie – zamknięcie absolutne

delikatność-  wulgarność

subtelność – prostactwo

cisza – hałas

opanowanie – rozhulanie

namiętność – zawziętość

oszczędność – rozpasanie

minimalizm – barokowe kształty

ograniczenia  – rozrzutność

wyrażam na to wszystko zgodę, wszystko jest, jakie jest i jest każde, inne, ciągle inne – zgódź się, wyraź się, ja wyrażam to wszystko zgodę, to wszystko zgodę, to wszystko zgodę,

spokój – gniew

oddanie sprawie –  lekceważenie i śmiech

Kim będziemy po…. pandemii?

Może będziemy rodzaj zombi? Ale…to już było!

Jednakowoż – tak, po pandemii będę kimś innym. A to nie jest wprawdzie dźwięk edukacyjny z cyklu „jak być, lub nie być”, lecz w ramach rozrywki – proponuję. Przez 2 minuty obrabiam pytanie: kim będziesz po pandemii ???? Mam swoją koncepcję. Doceniającą element sztuki w codziennych aktywach. Zmiana – nieunikniona, więc pora… poświętować, słać kwiaty pod nogi i pytać znajomych: kim będą, gdy… no właśnie…

 

Kim będziesz po pandemii?

Przeglądam pandemiczną aktywność  znajomych i widzę: a to świetną grafik wyciągniętą z szuflady i ciąg dalszy tej graficznej opowieści, już z teraz.Widzę rozpoczętą powieść, zgrabną bardzo. Kolega,  okazał się świetnym stolarzem, posiadającym kilka niezawodnych a tanich patentów na półki, rozmaite.  Ktoś przypomniał sobie o szydełku, cuda, szaliki rękawiczki, serweteczki, no wszystko ! Fotografowanie dla niektórych stało się aktem super twórczym, a wyjście na spacer – medytacyjną kontemplacją sztuką spokoju

Nareszcie wyszło szydło z worka!

Wszyscy jesteśmy artystami

tak w głębi duszy. Tylko trzeba sobie dać czas, wyskoczyć z tzw. utartych torów tym szybciej im bardziej to nie my je ucieraliśmy, ale ktoś utarł te tory dla nas, nakręcił nas i puścił przodem.

Kim będziesz, dziecko, gdy dorośnieszKim będziesz, dorosły człowieku po pandemii

Czy chcesz dokładnie tego samego co wcześniej?