Książka_Pauza, nr. 3: Dzień i noc.
Wszystko, czemu poświęcasz uwagę, staje się Tobą.
Dziś nie będzie długich analiz ani reportażu. Dziś wysyłam Ci tylko chwilę zatrzymania. Złapałam się ostatnio na myśli, że w pędzie codzienności to właśnie te „błędy” i drobiazgi – jak przypalony placuszek czy deszcz na szybie – są najprawdziwszym dowodem na istnienie.
To krótka kartka z mojego dziennika. Dla Ciebie.
„Dzień i noc składam jak klocki. Jeden obok drugiego, jeden w drugim.
Przypalone placuszki i podsuszony kwiatek – wszystko, czemu poświęcam uwagę – jest mną. No, w pewnym stopniu.
Dzień i noc… Może je zapamiętam przez te kadry, albo nie zapamiętam i będzie mi smutno, że życie przecieka mi przez palce.
Multiplikuję się w odbiciach. Na moment. Na noc. W dzień rozpłynę się w jasności. Chyba, że znowu będzie padać, to wtedy rozpłynę się w deszczu.
Zrobię zdjęcie jednej kropli i uznam, że to ona odlicza mój czas.”


Zostawiam Cię z tym opisowym obrazem.
Jestem ciekawa, co jest Twoją „kroplą” dzisiaj? Czego nie było na Twojej liście zadań do zrobienia, a co sprawiło, że czujesz upływ czasu… inaczej?
Jeśli masz ochotę, odpisz na ten list albo zostaw komentarz. Chętnie przeczytam o Twoich „klockach”, z których układasz ten tydzień.
Spokojnego wieczoru,
Miłka
#Refleksja #Storytelling #Uważność #Kreatywność #SlowLife #MiłkaMalzahn



