Koniec Niedzieli zostaje przyjęty z ulgą.
Koniec się tym nie przejmuje i w ogóle nie przyjmuje do wiadomości, że jest końcem.
Niedzieli – też nie wykazuje oznak najlżejszego nawet zdenerwowania, jest zrelaksowany, choć ma zimne stopy.
Co za świat!
Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.