Blog

kałuża

…i nabieram podejrzenia, że pod taflą wody są drzwi do innego świata, że wystarczy wskoczyć, by zanurzyć się w czymś, co przez moment będzie nicością, a potem stanie się piękną łąką delikatnie oświetloną ostatnimi promieniami zachodzących słońc. Próbuję wypatrzeć ten punkt, w którym natychmiast powinnam postawić nogę.
– Ej, pani to się w tym nie utopi – mruczy starszy człowiek, wyglądający na dawno już utopionego.
– Ej – odpowiadam – to są sekretne wrota!
– Mokre trochę…
Stoimy oboje przez dłuższą chwilę, z nadzieją pochylając się nad brudną wodą, a potem rozchodzimy się bez słowa.

Zdjęcie użytkownika Miłka Fronaszowa.

Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.