i oto pachnę jak wędzonka, we włosach mam siwiznę popiołu, pod paznokciami węgiel ziemniaczany, w oczach lustrzane ognie (cieszą mnie niewymownie ;), a ruszam się pod dyktando wiatru (łagodnie kiwając na boki). Nikt nie słyszy tej melodii.
Miłka Malzahn od lat zajmuje się rzemiosłem najtrudniejszym: słuchaniem świata. Poprzez studia filozoficzne, strony napisanych powieści i tysiące godzin spędzonych w radiowym studio - odnajduje to, czym warto się podzielić. Jej miejsce YouTube nie jest „kanałem z treściami” – to cyfrowe przedłużenie biurka, radiowego mikrofonu i polnych dróg Podlasia, po których wędruje w poszukiwaniu echa dawnych opowieści.