Dziennik czasu zmian – dalsze ciągi

http://podkasty.info/?fbclid=IwAR3jY_4c7ReXY6lEyEFQofQr5wweJSJY2QYKonRozAaoHakA3MS0VoZE17Q

Po paru minutach tegoż ważnego dźwięku zostałam odnotowana i wreszcie dowiedziałam się, co ja robię w tych podcastach! Otóż robię coś, czego akurat u nas jeszcze nie było. Rodzaj sztuki robię.

Huuura.

Przesiegam, że długo nad tym nie myślałam 😉 Ale teraz to pomyślę na poważnie 😉

To nie z mojego powodu opustoszało miasto, nie czuję się winna, ale czasem mam spuszczoną głowę, gdy dmuchnę przed siebie za mocno, gdy powietrze z moich płuc, spotka powietrze drugiego człowieka. I nawzajem. Ale mój oddech jest twoim oddechem (aloha), nawet jeżeli jesteś setki kilometrów stąd, powietrze, ten nośnik wielu cudów, mieszanka wielu gazów – nie ulatuje hen w kosmos. Zostaje tutaj z nami.