cóż za opowieść kryje się za zdjęciem Mateusza Torbusa…? (monolog króla)
Widzę cię.
W każdej szybie, w każdej witrynie, w lustrach, w wypolerowanych kafelkach – jestem. I patrzę na ciebie. Kiedy stoisz u stóp wieżowca i myślisz sobie: „wow” – oglądam każdy por twojej skóry (wow). Oko-okna widzą dokładniej. Rozumieją więcej. To ja przesyłam ci twoje myśli, układam słowa w zdania, modeluję zachowania i dbam o relacje.
Jestem uważny. Jestem po twojej stronie będąc zawsze vis-à-vis.
Jestem inny niż ty. Jestem lepszy, piękny, nigdy się nie spieszę, bo mój czas nie biegnie. Żyję wszędzie w tej samej chwili.
Jedynie zburzenie świata jest w stanie mi zagrozić. Jedynie lasy, parki, łąki, duże ogrody i puste plaże nie są moim terenem. Nie skupiam się na tym, bo i po co? Sam czujesz, gdzie jest fajnie. Fajnie jest w miastach, fajnie jest mieć w domu lustra i lusterka…
Jestem królem twojego życia, dlatego możesz mnie zobaczyć tyko raz. Przed śmiercią.
I, oczywiście, wiem co chcesz powiedzieć…
fot. Mateusz Torbus



