Blog

choinki chwalą sobie miastowe, nocne życie (sami widzicie)

choineczki przyszły do miasta
przed północą (za pięć dwunasta)
i bez bombek, bez gwiazd, jak gołe
zielone były… wesołe….
(tekst opiewający uroki miastowego życia.

choineczki przyszły do miasta
przed północą (za pięć dwunasta)
i bez bombek, bez gwiazd, jak gołe
zielone były... wesołe....
  (tekst opiewający uroki miastowego życia.
poza tym - w tym sezonie będę za zieloną choinką, pozaozdobną.

Miłka Malzahn, pisze powieści, myśli powieści, oraz powiada powieści (ale to tylko na specjalne życzenie tylko). Jest filozofem, dziennikarzem, pisze książki, wykłada na uczelniach i robi czapki na szydełku, bo ma taką fantazję i lubi podążać za nitką.