Albańskie ścieżki – przygotowania podcastowe.

W tym mieście ramadan ma akcenty wielkanocne i nikomu to nie przeszkadza. W tym mieście świeci słońce i jest raczej weekendowy vibe niż cokolwiek innego. Miasto się nie narzuca, więc też nie będę niczego manifestować. Jestem. A Wielkanoc w tym sezonie się nie-do-wydarzy. Będzie jajko na pół gwizdka. A wielkie wypasione śniadania będą codziennie. Howgh. Tirana #albania #wielkanoc #wiosna #podróż

Wszystko na co spojrzę – brzmi tu patetycznie. Góry wagnerowskie normalnie, pejzaże na smyki i perkusje. Drogi wiją się łagodnie pomiędzy przepaściami śmierci. I to wszystko jest jak najbardziej – w lokalnej normie. Widoki zagryzam kozim serem, nic innego nie miałoby sensu. Poza tym jak pisał Herbert: „niech mnie wydadzą dobre oczy pożerającym krajobrazom słowa co miały chronić ciało niech mi przepaści przyprowadzą“ #albania #krajobraz #góry #poezja #herbert

Albania 2023 – relacja PDF

Chwilowo jestem tiranką, pod tyranią czasu. Nieco. Podpatruję. Podsłuchuję. #podcast będzie. Chwilowo trzymam się blisko chodników, ale głowa wypatruje gór, sięga dalej; wciąż jeszcze pulsuje brzmieniem języka niepodobnego do niczego innego. Tirana Moja Albania #podróże