(Radość, radość!) Nagroda literacka za cykl „Białowieża i Solidarność!”

Nagrodzono literacki cykl „Białowieża i Solidarność!” (radość, radość!) W laudacji napisano, że autorka „przytacza opinie i informacje zasięgane u matki i ojca, sama co najwyżej komentuje i objaśnia.” Co najwyżej – to prawda, ale połowiczna. Kto ciekaw-może już zajrzeć do nagrań, na bazie których powstał nagrodzony tekst (link BiałowiezaiSolidarność-YT), kto nie ma czasu, niech pamięta, że wszystko jest poezją. I te starsze, i całkiem nowe marzenia o realnej wolności również. Instytut Literatury

Cykl opowieści został spisany, by przypomnieć o tym, jak solidarnościowe porywy serca wyglądały na podlaskiej wsi. A wyglądało to inaczej niż w miastach, bo i pole walki było… hm…inne. Jeśli dodamy do tego specyfikę Białowieży – to te historie o wolności nabierają doprawdy zaskakujących odcieni! Najważniejsze: ówczesne rozumienie wolności, oraz efekty związanych z tym działań-chociaż nie były spektakularne, wciąż wpływa na wolnościowe, lokalne trendy.

Tekst będzie opublikowany przez Instytut Literatury.

Mój ruch, twój ruch – hej, cantienica …

Mój ruch, twój ruch – hej, cantienica …

Mój ruch, twój ruch. Patrzę na szachownicę. Byłam skoczkiem, (nie – wieżą, a skoczkiem), który poczuł, że skakanie nadwyręża nierozciągnięte mięśnie, i męczy sztywny kręgosłup. Jestem skoczkiem, który nie skakał.  Aż pewnego dnia, pewnego dnia…

Zrozumiałam perfekcję ciała. Tak po prostu. Z samego rana, robiąc kawę, poczułam każdą część siebie w sensownym, zrozumiałym ułożeniu. Po całym roku ćwiczenia cantieniki, po niewidocznych dla mnie  postępach, nagle zapanowałam nad własną motoryką i materią tkanek miękkich. Mięśnie głębokie, bezboleśnie, zamanifestowały swoją obecność. To brzmi jak wyznanie, bo to jest wyznanie. Poznałam rodzaj ruchu, który mnie nie wkurza. Dzięki Joli Czajce, która tego mojego ruchu pilnuje. I kiedyś, rozmawiając wieczorową porą przy dużym stole, jej wyznanie zabrzmiało nader entuzjastycznie. O, też pochodzę do sprawy radośnie, choć przyznaję, że nie aż tak. No ala, dla ciekawskich w dźwięku wyjaśnienia.

rozmówczyni –  Jolanda Czajka /CANTIENICA-Trening. Instruktor-Jolanta Czajka, Studio Slow Fitness